gsm

Wszystko o GSM w jednym miejscu!

Witamy na stronie

Wszystko o GSM w jednym miejscu

Na filmie przetestowaliśmy funkcje i działanie aplikacji Ovi Mapy w
biznesowym telefonie Nokia E7.

Przeczytaj pełen artykuł

IVONA już na Androidzie

Data publikacji: Maj - 15 - 2011Dodaj kometarz

ivonka
Syntezatora mowy IVONA nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Wkońcu każdy użytkownik YouTube’a natrafił kiedyś na przeróbkę jakiegoś filmiku, zrobioną za pomocą tego programu. Teraz aplikację, która będzie za nas wszystko czytać, można ściągnąć także z Android Marketu.

Program jest darmowy do 15 września tego roku, a głos IVONY można zintegrować ze wszystkimi aplikacjami wspierającymi funkcję mowy, między innymi: Google Translator, Book Speech czy Google Navigation. 

Aplikacja podobno spotkała się z dużym zainteresowaniem na konfernecji deweloperów podczas trwającego Google I/O. IVONA Software zachęca także innych deweloperów do udziału w programie partnerskim, który polega na użyciu głosu IVONY w swoich aplikacjach. Czy Androidowa wersja syntezatora mowy odniesie taki sam sukces co jego desktopowa wersja? Wkrótce się przekonamy.

Przeczytaj pełen artykuł

Samsung aktualizuje Galaxy S II

Data publikacji: Maj - 15 - 2011Dodaj kometarz

samsung_firmware-540x398

Jeszcze nie opadły emocje związane z rozpoczęciem sprzedaży Samsunga Galaxy S II (w Polsce dostępny od 11 maja), a już  posiadacze tego smartfonu z najwyższej półki mogą zaktualizować go poprzez OTA, bądź oprogramowanie Samsung Kies. Dwie aktualizacje wydane przez producenta mają na celu poprawienie działania Swype oraz rozwiązanie problemu z automatycznym rozjaśnianiem ekranu i zasięgiem. Jeśli aktualizacja przebiegnie prawidłowo, to wasze firmware powinno być w wersji I9100XWKE2.

Jak łatwo można zauważyć, Samsung oprócz ofensywnej i ciekawej kampanii reklamowej, o której pisaliśmy m. in. w tym newsie: Galaxy S II na Mount Everest, stara się również dbać o klientów, którzy zdecydowali się już na zakup godnego następcy Galaxy I9000. Oby tylko takie podejście trwało dłużej niż szum wokół premiery telefonu.

źródła: http://pocketnow.com, http://androidcommunity.com

Przeczytaj pełen artykuł

toshiba-honeycomb-tablet-3Na tegorocznych Consumer Electronic Show, które odbyły się w styczniu w Las Vegas, Toshiba zaprezentowała tablet własnej produkcji. Doniesienia z kwietnia sugerowały, że pierwsze dostawy japońskiej firmy powinny dotrzeć do Europy jeszcze w czerwcu bieżącego roku. Zagranicznym portalom udało się dowiedzieć o zdecydowanym opóźnieniu premiery tabletu w sklepach.

Przypomnijmy, Toshiba na targach w Stanach zaprezentowała 10.1-calowe urządzenie z pojemnościowym ekranem o rozdzielczości 1280 x 800 pikseli, pracujące na Tegrze 2 od Nvidii. Tablet posiada akcelerometr, 5Mpx aparat, przednią kamerę o rozdzielczości 2Mpx, wyjście HDMI, czujnik światła, złącza USB oraz czytnik kart SD. Tylna część obudowy pokryta jest cienką warstwą specjalnej gumy, co ułatwia użytkowanie tabletu. Oczom przyszłych nabywców po rozpakowaniu ma się ukazać Honeycomb.

Jak już wspominaliśmy, premiera tabletu w sklepach będzie miała miejsce „na końcu nadchodzącego lata”. Jeśli wszystko pójdzie po myśli producenta rzecz jasna. Jak spekulują specjaliści, opóźnienie spowodowane może być dobrym otwarciem sprzedaży Motoroli XOOM oraz problemami w dostawach po serii trzęsień ziemi i tsunami, które nawiedziły kraj kwitnącej wiśni.

 

źródło: http://phandroid.com

Przeczytaj pełen artykuł

31-1

Wczoraj ukazała się aktualizacja, dzięki której każdy posiadacz Motoroli Xoom z modułem WiFi stanie się szczęśliwcem działającym na Androidzie 3.1 Honeycomb. Już na ostatniej, dwudniowej konferencji Google pojawiły się pierwsze informacje dotyczące możliwości zainstalowania najnowszego oprogramowania. Jednocześnie informowano o wysokiej prawdopodobności oczekiwania na jej dokonanie. 

Producent dzięki aktualizacji umożliwi użytkownikom użytkowanie tabletu jako hostu USB. To jedna z najczęściej elektryzujących użytkowników wiadomości. Każdy Xoom będzie mógł korzystać z urządzeń peryferyjnych, takich jak czytniki kart, dyski zewnętrzne czy urządzenia wskazujące: myszy, klawiatury czy gamepady. Google umożliwiając dostęp do aktualizacji zapewniał, że został usprawniony przełącznik zadań, dzięki czemu na tablecie będzie można otwierać nieskończenie dużą liczbę aplikacji. Ciekawe tylko jak spowolni to pracę urządzenia…

 

źródło: http://mobiputing.com

Przeczytaj pełen artykuł


Zapraszamy wszystkich do oglądnięcia pierwszej wideorecenzji stworzonej przez Android.com.pl. Przetestowaliśmy dogłębnie jeden z najlepszych dostępnych na nasze telefony komunikatorów – vCommunicator. Obsługuje on zarówno Tlena, jak i Gadu-Gadu, a co najważniejsze jest darmowy.

Przeczytaj pełen artykuł

androidludki

Lubimy Androida za wolność w kreowaniu naszego doświadczenia w używaniu go. Każdy użytkownik może go dostosować do własnych potrzeb, zarówno w wyglądzie, jak i w aplikacjach, które pozwalają zmieniać a także rozszerzać możliwości telefonu, czyniąc go czymś więcej, niż tylko słuchawką telefoniczną. Ilu jest użytkowników, tyle podejść i rozwiązań zastosowanych w telefonach.

Smartfon jest dziś komputerem, który mieścimy w kieszeni, i który pozwala na dostęp do sieci i naszych danych, praktycznie kiedy i gdzie chcemy. Jest to dosyć złożone urządzenie w intuicyjnym opakowaniu interfejsu, który upraszcza obsługę, skraca czas potrzebny nam na dostęp do naszych danych a także powoduje, że skomplikowane urządzenia, które kiedyś potrzebowały wykwalifikowanych ludzi do obsługi, dziś dostępne są dla mas.

Sytuacja przypomina tą, w której jeszcze kilka lat temu były komputery osobiste. Boom na nie spowodował ich dostępność dla wszystkich, także osób, dla których technologia to swoista „czarna magia”. Używali oni komputery w sposób nieefektywny, nieergonomiczny, i z punktu widzenia bardziej doświadczonego użytkownika nawet zabawny. Przykład? Wpisywanie w pole wyszukiwania Google frazę „Google”, klikanie na pierwszy link, i dopiero wtedy, gdy „właściwe Google” się załaduje, wpisanie frazy, którą chcemy wyszukać. Podobnym przykładem było traktowanie pola wyszukiwania wspomnianej już wyszukiwarki jako paska adresu, i wpisywanie pełnego adresu strony internetowej wraz z „http://” w pole wyszukiwania.

Przykłady można by mnożyć, jednakże tekst ten nie ma na celu piętnowania użytkowników. Każdy niech obsługuje swój sprzęt, jak uważa za stosowne. Jednakże, osobiście nie widzę sensu upierania się przy swoim sposobie, jeśli istnieją lepsze i wygodniejsze ścieżki i rozwiązania danych kwestii. Nie rozumiem na przykład, dlaczego niektórzy użytkownicy uważają obsługę poczty na urządzeniu z Androidem jako konieczność logowania się przy użyciu przeglądarki internetowej na swoje konto pocztowe. Są od tego aplikacje (nawet preinstalowane, nie trzeba się bawić Marketem), które nie tylko pamiętają twoje hasło, ale zapewniają pełne wsparcie konta pocztowego, a konfiguracja często ogranicza się do podania adresu i hasła, czyli mniej więcej takiej samej ilości znaków, co przy logowaniu się z pomocą przeglądarki. Dodatkowo zyskuje się opcję obsługi tego konta w trybie push, czyli otrzymywania poczty bezpośrednio na urządzenie mobilne podłączone do internetu tak szybko, jak tylko wiadomość znajdzie się w skrzynce odbiorczej, oraz skraca się czas dostępu do swojej poczty. Bardziej ciekawy jest przypadek korzystania przez androidową przeglądarkę z poczty Gmail, ale to już traktuję jako złośliwość.

Tak samo intryguje mnie korzystanie z mobilnego Facebooka (nie w wersji Zero) na Androidzie przez przeglądarkę, zwłaszcza, jeśli jest od tego oficjalna aplikacja, w dodatku całkiem wygodna, i też zainstalowana i gotowa do użycia już w momencie wyjęcia urządzenia z pudełka. Obsługa tego popularnego portalu przez aplikację daje nam lepszy dostęp do kontaktów zgromadzonych w portalu, czatu, systemu powiadomień o wydarzeniach oraz zdjęć znajomych.

Kwestią, która mnie w tym wszystkim cieszy, w dodatku ironicznie, jest źródło moich obserwacji, którym jest… komunikacja miejska. Jak ostatnia bezczelna świnia zerkam ludziom przez ramiona i sprawdzam, jak używają swoich telefonów. Cieszy mnie zaś nie fakt bycia świnią, a to, że jest co raz więcej osób używających telefonów z zielonym systemem.

Na koniec zostawiłem jeszcze jeden przykład podobnej obsługi urządzenia, która w niektórych, bardziej „nerdowskich” kręgach zakrawa o grzech ciężki; ta jednak może mieć wpływ na stan kont i wysokość rachunków. Używanie polskich znaków w wiadomościach SMS skraca jej długość ze 160 do 70 znaków, więc korzystając z nich i wysyłając więcej, niż wspomniane 70 znaków, w rzeczywistości wysyłasz, drogi użytkowniku, więcej SMS-ów i szybciej czerpiesz pakiet/więcej płacisz za wiadomości. I krzyczenie na konsultanta, przeklinanie, wmawianie komukolwiek, że nie wysłało się aż tylu wiadomości za taką kwotę, że się nie zapłaci, czyniąc współpasażerów niczemu nie winnego autobusu świadkami swych telefonicznych spazmów w niczym, ale to w niczym nie pomoże. Napisanie o tym SMSa do dziewczyny z całą masą „ogonków” też nie. Może za to uczynić drogę ciekawszą, a pewnej ostatniej świni dostarczyć tematu na felieton.

A Wy, drodzy czytelnicy, znacie jeszcze jakieś „ergonomiczne inaczej” sposoby wykorzystania zielonego robota?

Przeczytaj pełen artykuł

Multimedia Polska podały wyniki finansowe za I kwartał 2011 r.:

Przeczytaj pełen artykuł

Nokia ogłosiła, że planuje uruchomienie specjalnych działów w Ovi
Store dla Orange FranceDeutsche Telekom.

Przeczytaj pełen artykuł

Samsung Galaxy S II w polskim Orange

Data publikacji: Maj - 14 - 2011Dodaj kometarz

Wojciech Jabczyński, rzecznik prasowy Grupy TP,
potwierdził, że Orange zamierza jeszcze w maju wprowadzić do swojej
oferty smartfona Samsung Galaxy S II.

Przeczytaj pełen artykuł